W dzisiejszym poście omówię obraz, który bardzo zapadł mi w pamięć i zmusił do refleksji na temat sztuki. Omawiany obraz to "Czarny kwadrat na białym tle" autorstwa Kazimierza Malewicza. Na pierwszy rzut oka obraz przedstawia po prostu czarny kwadrat na białym tle. Jest to jedna z wielu interpretacji, lecz warto zastanowić się nad głębią i sensem tego obrazu. Mianowicie Malewicz ukazał w tym dziele rewolucyjne podejście do sztuki abstrakcyjnej. Obraz przedstawia abstrakcję w czystej postaci - pustkę. Nie ukazuje tylko czarnego kwadratu na białym tle, lecz również pustkę, symbolizującą pozbawienie sensu (w końcu to abstrakcjonizm, więc raczej o to nam chodzi). Geniusz tego dzieła polega na tym, że udowadnia, że wszystko może być sztuką, nawet obraz, który równie dobrze moglibyśmy zrobić sami, w znanym programie Paint, a dzieło nie straciło by na tym wiele. Jedni uważają Malewicza za geniusza, a inni (zazwyczaj osoby nieobeznane w sztuce) za wielkiego trolla. Ja stoję raczej po pierwszej stronie barykady, a ów dzieło jest genialne ze względu na swój minimalizm i podejście do sztuki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz