wtorek, 28 lutego 2017

Taco Hemingway

Sztuka nie zna ograniczeń. Sztuką może być wszystko, rzeźba, twój poranny autobus, kawa, obraz. Chodzi o emocje, wszystko co wywiera na tobie emocje, może być sztuką. Dlatego dzisiaj porozmawiam o rodzaju sztuki, jaką jest muzyka. A mianowicie o twórczości pewnego polskiego rapera - Taco Hemingwaya. Jako iż ten blog jest o sztuce, nie będę się rozwodził nad jego życiorysem, lecz  muzyką i moimi własnymi emocjami. Kiedy pierwszy raz usłyszałem o Taco i przesłuchałem losową piosenkę, pomyślałem sobie, że kompletnie nie rozumiem dlaczego jest wokół niego tyle szumu. Na pierwszy rzut oka (i ucha) jego flow wydaje się dziwne. Po prostu ciężko się tego słucha. Zostawiłem Taco w spokoju i nie zagłębiałem się bardziej w jego twórczość. Do czasu. Pewnego dnia, moja przyjaciółka poleciła mi jego piosenkę pt. "Białkoholicy". Powiedziałem sobie, że dobra, posłucham, w końcu ma naprawdę dobry gust muzyczny. Włączyłem utwór i przesłuchałem. O dziwo, bardzo mi się spodobał. Stwierdziłem, że dam Taco drugą szansę i bardziej zagłębię się w jego osobę i twórczość. Tego samego dnia postanowiłem, że odsłucham dzisiaj wieczorem całej płyty. Wybrałem na start jego pierwszy krążek pt. "Trójkąt warszawski". Był wieczór, wyłączyłem światło w pokoju, odpaliłem płytę, siedziałem i słuchałem. Po skończonej sesji stałem się już fanem. Teraz rozumiem w czym tkwi geniusz Taco. Aby docenić jego muzykę należy po pierwsze, słuchać danej płyty od początku do końca, po drugie skupić się na tekście. Taco nie opowiada historii jednym utworem, lecz całym albumem. Dzięki takiemu stylowi prowadzenia lirycznej narracji, należy dać płycie czasu i skupić się na niej. No właśnie, skupić się na niej, czyli notabene skupić się też na tekście, bo tutaj znajduje się kolejny element geniuszu Taco - tekst. Teksty mają wielką wartość, inteligentnie omawiają temat, który podejmują i tworzą genialny klimat płyty. Rymy są pięknie przeplatane, a żeby je docenić (np. poczwórne w jednym wersie) naprawdę trzeba się skupić na słowach. Jeżeli ktoś jeszcze nie zna Taco Hemingwaya, lub miał podejście podobne do mojego, polecam go poznać, ponieważ jest powiewem świeżości w polskim rapie i muzyce w ogóle, a jego płyty, to istne dzieła sztuki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz